ozdoby wielkanocne
Ozdób wielkanocnych jest siłą rzeczy mniej niż Bożonarodzeniowych.
Robię kurki w różnych wzorach, baranki, koszulki na wydmuszki,
koszulki suszone na baloniku /bez jajka w środku/, koszyczki. Co
jeszcze można zrobić na szydełku oczywiście związanego z Wielkanocą?



Wzory na duże pisanki szydełkowe
Szukam dużych wzorów na szydełkowe pisanki które mozna uformowac na
balonie,tak jak sie robi bombki albo proszę wprawione
szydełkomaniaczki o podpowiedź jak zmodyfikowac wzór na normalnej
wielkości jajko by powstało takie duże na balonie.Próbowałam sama
ale mi nie wychodzi



dzien dobry jestem tu nowa
czy moge prosic o pomoc? po latach wrocilam do szydelka i zupelnie nie wiem
gdzie w Warszawie jest taki sklep z roznosciami typu,puste jajka z tworzywa
lub wydmuszki takie z drutu kola,w ktoremozna wrobic szydelkiem rozne wzory
i inne przybory do uprawiania hobby.widzialam takie sklepy w zach.
europie.pozdrawiam Janka.



W którejś baaardzo starej Sandrze mam wzory na kurczaki wykonane szydełkiem, do
środka się chowa jajka. Czy któraś z was reflektuje? Mogę zeskanować i
przesłać, tylko powiedzcie mi jaki musi być rozmiar pliku żeby weszło bez
problemu...
Pozdrawiam
Megann



motyle i pisanki kto ma schematy
Na jakims blogu widzialam linki do rosyjskich stron z wzorami motyli,ale nie moge odnalezc.Moze ktos wie albo ma jakies.Bardzo prosze o udostepnienie.Moze tez wzory na obrabianie pisanek szydelkiem.Zrobilam ,ale jajko jest za male,a raczej mi sie nie udala robota.Jeszcze nie umiem tak dobrse,zeby robic na wyczucie.Przejrzalam cale forum,ale nic nie znalazlam.



Potrafię szydełkować. I te "cudeńka" nie sprawiają mi kłopotu, choc teraz tylko
czasem coś robię.
Jajka? Najłatwiej kupić, ale jak ktoś chce sam zrobić to nic trudnego. Najpierw
kóleczko, potem trochę jak beret, tak do obwodu jaja, następnie prosto do
wysokości 3/4 jaja, + kilka łancuszkowych pętelek. Wydmuszka, na którą to
założymy musi być dobrze wypłukana od srodka, zeby nie miało sie co psuć.
Robótkę wyprać mokrą założyć na wydmuszkę, pętelki ściągnąć nitką, zwiazać.
Trzeba to robić na mokro, wtedy nawet niedokładna robótka nabierze fasonu.
Ciekawie połączone kolory nici są w stanie zastąpć skomplikowane wzory



"Sztuka niepełnosprawnych dzieci

Niemcy byli zachwyceni, gdy zobaczyli co potrafią zrobić niepełnosprawne dzieci
ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bogumiłku z powiatu
częstochowskiego gminy Lelów . W sali na piętrze stoją duże kosze wyplatane z
chlebowego ciasta, wiosenne ludowe bukiety i stroiki z barwionych jutowych
nitek. Dorodna, udziergana na szydełku kwoka tuli stado żółciutkich włóczkowych
kurczaczków. Najpiękniejsze są pisanki. Barwione, malowane, wyklejane w setki
wzorów. Żeby kruche skorupki jajek nie pękały w niewprawnych rączkach,
wymyśliły, że pisanki będą robić z gipsu. Wielkanocne jaja zachwyciły Niemców z
zaprzyjaźnionego z częstochowskim powiatu bodeńskiego. Jego starosta, który
odwiedza Bogumiłek przy okazji każdej wizyty w Polsce, już w ubiegłym roku
zawiózł do siebie ozdoby wyrabiane przez niepełnosprawne dzieci. Musiały się
podobać jego rodakom, skoro wysłana później do Niemiec partia ozdób sprzedała
się co do sztuki. "
GWCzestochowa



feministki, dlaczego ze mną nie dyskutujecie????
Wy feministki jesteście strasznie głupie...nie to co ja. Ja jestem 30 letnią
kobietą (ale wszyscy mi mówią, że wyglądam na 16) Uwielbiam się stroić,
codziennie robię peeling i smaruję się od stóp do głów balsamem (od Diora, za
400 zł)
A wy to byście chciały żeby kobiety owijały piersi bandażami.
Jestem dyrektorem finansowym w dużej firmie i zajmuję się finansami. Zarabiam
tyle samo co mężczyźni a nawet jeszcze więcej i wszystko przychodzi mi z
łatwością.
Kozaki noszę tylko od 5000 zł wzwyż, a wy feministki jesteście brzydkie i
chodzicie w tenisówkach.
Mam cudownego męża, który nosi mnie na rękach i kupuje wszystko na co mam
ochotę... nie żeby musiał, bo oczywiście jako kobieta sukcesi i dyrektor
finansowy sama mogę sobie wszystko kupić.
A wy feministki mi wszystkiego zazdrościcie, bo was nikt nie chce i jesteście
biedne i na pewno żadna z was nie jest dyrektorem finansowym jak ja (bo nie
pamiętam czy już pisałam, że jestem dyrektorem finansowym?)
W moim domu wszystko lśni czystością a sprzątanie, gotowanie i usługiwanie
męzowi i naszej piątce niezwykle udanych dzieci sprawia mi najwyższą rozkosz.
Oczywiście godzenie pracy w domu z pracą zawodową (na odpowiedzialnym
stanowisku dyrektora finansowego) przychodzi mi z łatwością, ostatnio
zrobiłam nawet na szydełku boskie kapturki na jajka na miękko w kształcie
kaczuszek - wzór skopiowałam z Tiny.
A wy feministki żyjecie w chlewie i nawet jajka ugotować nie potraficie.
Na ulicy mężczyźni się za mną oglądają, niektórzy sprawdzają jędrność mojej
pupci albo biustu a ja z przyjemnością im na to pozwalam, bo jestem prawdziwą
kobietą.
A za wami feministki nikt nie chce się oglądac i dlatego jesteście takie
zgorzkniałe i nienawidzicie takich kobiet jak ja!
Czekam na wasze odpowiedzi. I tak wiem, że nie będziecie umiały odpowiedzieć
na moje argumenty które w tak merytoryczny sposób wam przedstawiłam - nie
będziecie umiały, bo jesteście głupie i brzydkie i żadna z was nie jest
dyrektorem finansowym i nie potrafi dyskutować logicznie.
A mój pies też jest bardzo rasowy i kosztował 4000 zł. A wy co? Pewno nawet
na kota was nie stać!
Pozdrawiam was serdecznie, całuski i buziaczki!

PS.
Kota zresztą też mam lepszego niż wy. Jest rasowy i kosztował 2000 zł

PPS
Nie pamietam czy wspomniałam o tym, ze jestem dyrektorem finansowym w dużej
firmie.



jaja wielkanocne
poszukuję wzorów schematu -jak zrobić przstrzenne jajo wielkanocne
szydełkiem -nie koszulkę na jajka- chcę aby było usztywnione i puste w środku



szydełkowe kurki
Czy pamiętacie takie kurki szydełkowe - osłonki na jajka? Nie mogę nigdzie znaleźć wzoru (( Przekopałam całe zapasy, jakby się zapadł pod ziemię. Czy ktoś ma ten wzór? Jest po polsku, pochodzi z jakiejść Sandry z lat 90.



I to jeszcze do Bogumilka
To naprawde wyjatkowy osrodek.

Polecam troche informacji:
www.gazetacz.com.pl/artykul.php?idm=222&id=5257
Sztuka niepełnosprawnych dzieci

Niemcy byli zachwyceni, gdy zobaczyli co potrafią zrobić niepełnosprawne dzieci
ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bogumiłku z powiatu
częstochowskiego gminy Lelów . W sali na piętrze stoją duże kosze wyplatane z
chlebowego ciasta, wiosenne ludowe bukiety i stroiki z barwionych jutowych
nitek. Dorodna, udziergana na szydełku kwoka tuli stado żółciutkich włóczkowych
kurczaczków. Najpiękniejsze są pisanki. Barwione, malowane, wyklejane w setki
wzorów.

Żeby kruche skorupki jajek nie pękały w niewprawnych rączkach, wymyśliły, że
pisanki będą robić z gipsu. Wielkanocne jaja zachwyciły Niemców z
zaprzyjaźnionego z częstochowskim powiatu bodeńskiego. Jego starosta, który
odwiedza Bogumiłek przy okazji każdej wizyty w Polsce, już w ubiegłym roku
zawiózł do siebie ozdoby wyrabiane przez niepełnosprawne dzieci. Musiały się
podobać jego rodakom, skoro wysłana później do Niemiec partia ozdób sprzedała
się co do sztuki.

Francuzi, którzy kiedyś odwiedzali ośrodek, koniecznie chcieli się dowiedzieć,
gdzie kupiono tak piękne ozdoby. Nie mogli uwierzyć, że robią je niepełnosprawne
dzieci. Każdy mieszkaniec ośrodka ma swój wkład w produkcję ozdób. - Każdy uczeń
objęty jest indywidualnym programem terapeutycznym, który uwzględnia jego
możliwości i potrzeby - tłumaczy dyrektorka Lena Nieśpielak. Do Bogumiłka
trafiają maluchy i młodzież w różnym stopniu niepełnosprawności. Niektóre nie
potrafią nawet same utrzymać w ręku kredki. Miesiącami ćwiczą, nim uda się im
nie wyjść za linie na najprostszej kolorowance.

Są dzieci zamknięte w sobie, są też zbyt pobudzone. Jeśli dziecko nie umie
dobrze utrzymać pędzelka, wykleja obrazki drobniutkimi kawałeczkami kolorowych
papierków albo tnie sznureczki do stroików. Jeśli nie da rady uformować z
bibułki kwiatka, nawija włóczkę na pomponiki, z których będą brzuszki kurczaczków.

Ich prace trafiają jako podarki dla sponsorów ośrodka i jako eksponaty na
licytacje. Za zarobione pieniądze można kupować materiały na kolejne dzieła. W
marcu ponad 460 ozdób pojechało do niemieckiego Friedrichshafen, gdzie odbywały
się Targi Konsumenckie. Były wizytówką regionu częstochowskiego. Niemcy bardzo
lubią tego typu ozdoby. Podobały się nie tylko pisanki, także kurki z płótna
zrobione przez dzieci z Bogumiłka. Większość odwiedzających stoisko pytała, czy
mogą je kupić.

Eksponatów nie sprzedawano, ale darowywano w zamian za datek dla placówek, w
których powstały. Rozdaliśmy wszystkie, a skarbonka wzbogaciła się o 1530 euro.
Starosta powiatu bodeńskiego Siegfried Tann dołożył do niej 470 euro, by sumę
łatwiej można było podzielić między pięć ośrodków. W Specjalnym Ośrodku
Szkolno-Wychowawczym w Bogumiłku k. Lelowa uczy się i mieszka około 50
upośledzonych umysłowo dzieci w wieku od 7 do 24 lat. Działają tam: szkoła
podstawowa, gimnazjum, szkoła przysposabiająca do pracy i internat. Podopieczni
nie tylko się uczą, ale też korzystają z rehabilitacji, m.in. muzykoterapii i
hipoterapii.

Na razie w Bogumiłku są tylko dwa konie, mieszańce rasy huculskiej. Dobiega też
końca remont pomieszczeń gospodarczych, w których urządzono boksy dla dziesięciu
koni. Marzeniem dyrektorki ośrodka Leny Nieśpielak jest zakup nowych koni i
uruchomienie hotelu dla osób, które chcą korzystać z hipoterapii lub pojeździć
konno. W ten sposób zwierzęta mogłyby zarabiać na swe utrzymanie.

(na podst. Gazeta.pl Częstochowa z dnia 25.03.2005 - TB)




 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   
 
  wzory jajek na szydełku
h22o